Kiedy jesteśmy dziećmi, bardzo lubimy bajki. Moglibyśmy ich słuchać bez końca. Albo je oglądać. Bajki nigdy się nie nudzą. Są takie kolorowe. Można przy nich popłakać i pośmiać się, a nawet zasnąć. Zasypiając, cieszymy się, że jest taki świat, cudowny świat bajek. Ale kiedy dorastamy, bajki są już nie dla nas. Musimy poznać prawdziwe życie.
Ono jest pozbawione bajkowego czaru, kojącej pewności, że wszystko zawsze dobrze się kończy. W prawdziwym życiu nie zawsze zdarza się szczęśliwe zakończenie. Jako dorośli musimy otworzyć oczy przywykłe do słodkiej dziecinnej bajki. Zobaczyć świat, jaki jest naprawdę. Przyjąć prawdę. A ona nie daje spokoju. Ona stawia na baczność, zmusza do czujności, refleksji, namysłu, pracy nad sobą i swoim poznaniem. Prawda dużo kosztuje. To wysiłek woli, umysłu i serca. Ten wysiłek owocuje poznaniem Boga, który oczekuje od nas, byśmy Go poważnie traktowali. To Bóg stworzył drugiego człowieka. Kogoś nad wyraz przykrego dla nas – tak często. Ale, choć tak przykry, jest kimś, wobec kogo także musimy zachować się poważnie. Pomóc, jeśli coś mu dolega. Obronić go, gdy jest krzywdzony. Obronić się przed nim, jeśli chce nas zniszczyć. Tego oczekuje od ludzi dorosłych Bóg. Kliknij aby czytać dalej… »