<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Parafia pod wezwaniem Chrystusa Króla w Przeworsku</title>
	<atom:link href="http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl</link>
	<description>Parafia pod wezwaniem Chrystusa Króla w Przeworsku</description>
	<lastBuildDate>Tue, 21 Feb 2012 21:20:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>Ogłoszenia duszpasterskie – Środa Popielcowa – 22.02.2012.</title>
		<link>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3484</link>
		<comments>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3484#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 21:20:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>x. Jan Miazga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogłoszenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/?p=3484</guid>
		<description><![CDATA[&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160; Dziękuję Sekcji Artystycznej Rady Parafialnej za wykonanie pięknej dekoracji pomagającej nam przeżyć czas Wielkiego Postu. Dziś Msze św. będą o godz.: 700, 1130 1630 1800. &#160; Dziś obowiązuje post ścisły, tj. ilościowy i jakościowy. Wstrzymanie się od pokarm&#243;w mięsnych obowiązuje wszystkich, kt&#243;rzy ukończyli 14 &#8211; rok życia, natomiast post ilościowy, czyli jeden posiłek do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center" class="MsoNormal" style="text-align: center;margin: 0cm 0cm 0pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman"><span style="font-size: 10pt"><span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</span></span></font></font></p>
<ol start="1" style="margin-top: 0cm" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Dziękuję Sekcji Artystycznej Rady Parafialnej za wykonanie pięknej dekoracji pomagającej nam przeżyć czas Wielkiego Postu. Dziś Msze św. będą o godz.: 7<sup>00</sup>, 11<sup>30</sup> 16<sup>30 </sup>18<sup>00</sup>.</font></font></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 8pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></p>
<ol start="2" style="margin-top: 0cm" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Dziś obowiązuje post ścisły, tj. ilościowy i jakościowy. Wstrzymanie się od pokarm&oacute;w mięsnych obowiązuje wszystkich, kt&oacute;rzy ukończyli 14 &ndash; rok życia, natomiast post ilościowy, czyli jeden posiłek do syta w ciągu dnia obowiązuje wiernych, kt&oacute;rzy ukończyli 18 rok życia a nie rozpoczęli 60. Rodzice niech swoje dzieci, mimo ich młodego wieku, r&oacute;wnież wprowadzają w ducha pokuty. </font></font></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman"><span style="font-size: 10pt"><span>&nbsp; </span><span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</span></span><span style="font-size: 8pt"><span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</span></span></font></font></p>
<ol start="3" style="margin-top: 0cm" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Zaleca się pielęgnowanie zwyczaju zabierania dla nieobecnych poświęconego popiołu jako znak łączności z całym Kościołem rozpoczynającym okres pokuty.</font></font></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 8pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></p>
<ol start="4" style="margin-top: 0cm" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">W duchu pobożności i miłości bliźniego podejmujemy postanowienia wielkopostne, kt&oacute;re mają nas oczyścić i zbliżyć do P. Boga i bliźniego.</font></font></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 8pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></p>
<ol start="5" style="margin-top: 0cm" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">W czasie Postu na Mszy św. wieczornej po Ewangelii będą kr&oacute;tkie rozważania. </font></font></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 8pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></p>
<ol start="6" style="margin-top: 0cm" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Dzieci klas II SP zapraszam na spotkanie w czwartek o godz. 16<sup>45 </sup></font></font></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 8pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></p>
<ol start="7" style="margin-top: 0cm" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">W najbliższy czwartek będzie adoracja Najść. Sakr. tylko do godz. 19<sup>00 </sup>W tym dniu zapraszamy ma spotkanie o godz. 19<sup>00</sup> rodzic&oacute;w młodzieży klas III gimnazjum, kt&oacute;ra ma przyjąć sakrament bierzmowania.</font></font></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 8pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></p>
<ol start="8" style="margin-top: 0cm" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Zapraszamy na nabożeństwa Drogi krzyżowej, Gorzkich żali: dorosłych, młodzież, dzieci. Za udział w tych nabożeństwach możemy zyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami i ofiarować go za zmarłych lub w intencji własnej. </font></font></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 8pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></p>
<ol start="9" style="margin-top: 0cm" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Nabożeństwo Drogi krzyżowej będzie: dla dorosłych w piątek o godz. 17<sup>30</sup>; dla młodzieży w piątek o 19<sup>00 </sup>z obrzędem Komunii św.; dla dzieci w sobotę o godz. 17<sup>00 </sup>z obrzędem Komunii św.</font></font></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 8pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></p>
<ol start="10" style="margin-top: 0cm" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Nabożeństwo Gorzkich żali w niedzielę o godz. 16<sup>00</sup>. Podczas tego nabożeństwa dzieci klas II otrzymają książeczki I komunijne. Po tym nabożeństwie bezpośrednio Msza św. bez kazania. </font></font></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 8pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></p>
<ol start="11" style="margin-top: 0cm" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman"><span>&nbsp;</span>Z prasy katolickiej polecam czasopisma: &bdquo;Niedzielę&rdquo;, &bdquo;Chrystus i Ty&rdquo; z płytą w cenie: 2,50zł, &bdquo;Gość Niedzielny&rdquo;, &bdquo;Miłujcie się&rdquo;, &bdquo;Dominik&rdquo; i gazetkę parafialną numer z lutego.</font></font></span></li>
</ol>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3484/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podziękowanie za 1 %</title>
		<link>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3481</link>
		<comments>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3481#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Feb 2012 10:26:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edward Krauz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Chór i Stowarzyszenie Gloria]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/?p=3481</guid>
		<description><![CDATA[&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160; &#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160; &#160;&#160;&#160;&#160;&#160; &#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160; &#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160; &#160; &#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160; &#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;P O D Z I Ę K O A N I E &#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160; Ks.&#160;Jan Miazga &#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160; Probosz Parafii &#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;Chrystusa&#160;&#160;Kr&#243;la&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160; w Przeworsku&#160; &#160; Stowarzyszenie Kulturalne &#8222;Gloria&#8221; w Przeworsku &#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;za pośrednictwem Księdza Proboszcza składa serdeczne podziękowanie &#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;dla parafian, kt&#243;rzy przekazali 1 % podatku za rok 2010 na rzecz Stowarzyszenia i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><font size="3"><font color="#000000"><font face="Times New Roman"><span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; </span><span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; </span><span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;</span><span>&nbsp;&nbsp;</span></font></font></font></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><font size="3"><font color="#000000"><font face="Times New Roman"><span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; </span><span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</span> </font></font></font></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><font color="#000000" face="Times New Roman" size="3">&nbsp;</font></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span><font color="#000000" face="Times New Roman" size="3">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; </font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><font face="Times New Roman"><span><font color="#000000" size="3">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</font></span><b><span style="color: red;font-size: 26pt">P O D Z I Ę K O A N I E</span></b></font></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><font color="#000000" face="Times New Roman" size="3">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; </font><b><span style="font-size: 16pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Ks.</font></font></span></b><b><span style="font-size: 16pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;Jan Miazga</font></span></b></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><b><span style="font-size: 16pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; </font></span></b><b><span style="font-size: 16pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">Probosz Parafii</font></span></b></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><b><span style="font-size: 16pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</font></span></b><b><span style="font-size: 16pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">Chrystusa&nbsp;&nbsp;Kr&oacute;la&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; </font></span></b></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent: 35.4pt;margin: 0cm 0cm 0pt 212.4pt"><b><span style="font-size: 16pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman"><span>w Przeworsku&nbsp;</span></font></font></span></b></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent: 35.4pt;margin: 0cm 0cm 0pt 212.4pt"><b><span style="font-size: 16pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></b></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;text-indent: 35.4pt;margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Stowarzyszenie Kulturalne &bdquo;Gloria&rdquo; w Przeworsku <span>&nbsp;</span><span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</span><span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</span>za pośrednictwem Księdza Proboszcza składa serdeczne podziękowanie <span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</span>dla parafian, kt&oacute;rzy przekazali 1 % podatku za rok 2010 na rzecz Stowarzyszenia i w ten spos&oacute;b przyczynili się<span>&nbsp; </span>do Bożego dzieła wznoszenia świątyni w nowo powstałej parafii pw. Chrystusa Kr&oacute;la<span>&nbsp; </span>w Przeworsku.</font></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;text-indent: 35.4pt;margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Zapewniamy o modlitewnej pamięci w intencji wszystkich darczyńc&oacute;w oraz , że ta pomoc naprawdę ma znaczenie. </font></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;text-indent: 35.4pt;margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Szczerze dziękujemy ! B&oacute;g zapłać! </font></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;margin: 0cm 0cm 0pt 35.4pt"><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Życzymy obfitych łask od Bożej Miłości w Nowym 2012 Roku. <span>&nbsp;&nbsp;</span><span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</span>Szczęść Boże !</font></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman"><span>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; </span></font></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent: 35.4pt;margin: 0cm 0cm 0pt 247.8pt"><i><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Z poważaniem</font></font></span></i></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent: 35.4pt;margin: 0cm 0cm 0pt 247.8pt"><i><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">Prezez Zarządu &nbsp;</font></span></i></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent: 35.4pt;margin: 0cm 0cm 0pt 247.8pt"><i><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">Edward Krauz&nbsp;</font></span></i></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><i><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></i></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><i><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></i></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><i><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000" face="Times New Roman">&nbsp;</font></span></i></p>
<p align="center" class="MsoNormal" style="text-align: center;text-indent: -0.3pt;margin: 0cm 0cm 0pt 0.3pt"><i><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">Stowarzyszenie Kulturalne &bdquo;Gloria&rdquo; w Przeworsku</font></font></span></i></p>
<p align="center" class="MsoNormal" style="text-align: center;text-indent: -0.3pt;margin: 0cm 0cm 0pt 0.3pt"><i><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">ul. Misiągiewicza<span>&nbsp; </span>42 , 37-200 Przeworsk</font></font></span></i></p>
<p align="center" class="MsoNormal" style="text-align: center;text-indent: -0.3pt;margin: 0cm 0cm 0pt 0.3pt"><i><span style="font-size: 14pt"><font color="#000000"><font face="Times New Roman">tel. 016&nbsp;648 40 02</font></font></span></i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3481/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dawid i Judasz. Zdrowe i chore poczucie winy</title>
		<link>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3471</link>
		<comments>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3471#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Feb 2012 21:41:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ks. Wojciech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/?p=3471</guid>
		<description><![CDATA[&#160; W r&#243;żny spos&#243;b Biblia opowiada prawdę o Bogu, kt&#243;ry nigdy nie neguje swej relacji ze stworzeniem, nawet w&#243;wczas, gdy człowiek odwraca się od Niego. W takiej sytuacji, tym bardziej lituje się nad nim, szuka go, zaprasza do nawr&#243;cenia i pokuty, obiecując przebaczenie winy i możliwość nowego życia. O skorzystaniu z Bożego przebaczenia decyduje jednak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="flNone">&nbsp;</div>
<p style="text-align: justify"><a href="http://www.katolik.pl/min_mid_big/mid/22669.jpg" rel="zoom"><img align="left" alt="" class="flLeft" height="130" src="http://www.katolik.pl/min_mid_big/mid/22669.jpg" style="width:200px;height:130px;border:solid 1px #ebebeb;margin-right:10px;margin-bottom:10px" width="200" /></a>W r&oacute;żny spos&oacute;b Biblia opowiada prawdę o Bogu, kt&oacute;ry nigdy nie neguje swej relacji ze stworzeniem, nawet w&oacute;wczas, gdy człowiek odwraca się od Niego. W takiej sytuacji, tym bardziej lituje się nad nim, szuka go, zaprasza do nawr&oacute;cenia i pokuty, obiecując przebaczenie winy i możliwość nowego życia. O skorzystaniu z Bożego przebaczenia decyduje jednak ludzkie poczucie winy i żal za grzechy.</p>
<p>	Co więc robić, by nie popaść w szatańską pokusę samozbawienia, życia poza Bogiem i Jego wolą, a r&oacute;wnocześnie poddawać się dynamice nieustannego procesu odnawiania swej osobowej i żywej relacji z Bogiem? Z wielu biblijnych odpowiedzi na to pytanie wybieramy przykład Dawida i Judasza, ponieważ ich doświadczenie w wyjątkowy spos&oacute;b, na zasadzie przeciwieństwa, ukazuje zdrowe i chore poczucie winy, kt&oacute;re ocala albo prowadzi do śmierci. Warto odnaleźć się w świecie sprzeczności i napięć tych postaci, by lepiej poznać siebie i uświadomić sobie, że zawsze mogę wszystko odbudować na fundamencie miłości Boga, kt&oacute;ry mnie kocha i ocala swą przemieniającą i stw&oacute;rczą miłością.<span id="more-3471"></span></p>
<p>	<strong>Dawid &ndash; wierzący i pokutujący grzesznik<br />
	</strong><br />
	Chcąc m&oacute;wić o ludzkim poczuciu winy, warto na wstępie zauważyć, że wyrasta ono ze świadomości popełnionego grzechu. A ponieważ istotą grzechu zawsze jest kłamstwo i zaprzeczenie, z przyznaniem się do winy nie jest tak łatwo i prosto. Każda wina pozostaje więc tajemnicą, spowija ją często gęsty mrok i swego rodzaju znieczulenie. Trudności z nią ma nie tylko rozum, ale przede wszystkim ludzkie serce, kt&oacute;re nie umie się z nią obchodzić.</p>
<p>	Prawda ta w całej pełni odsłania się w grzechu Dawida, kt&oacute;ry zaciążył na całym jego p&oacute;źniejszym życiu. Ma on swoje niepowtarzalne okoliczności, dramaturgię i ciężar gatunkowy, co w mistrzowski spos&oacute;b ukazuje fragment Drugiej Księgi Samuela (por. 2 Sm 11, 1-27). Do grzechu dochodzi w sytuacji, kiedy Dawid pozostawił wojsko na froncie i, korzystając z wyg&oacute;d pałacowego życia, dał się uwieść swej zmysłowości. Gwałt na Batszebie, żonie Uriasza, jednego z najwierniejszych sług, doprowadził go do spowodowania jego śmierci. Kiedy kr&oacute;l nie m&oacute;gł ukryć swego grzechu, ponieważ Batszeba poczęła, cudzymi rękami zabił Uriasza.</p>
<p>	Dawid ratując siebie, swoją reputację, autorytet i powagę kr&oacute;la, stał się niewolnikiem grzechu. Koncentracja na sobie zamknęła go na Boga i Jego prawa, kt&oacute;rych jako kr&oacute;l miał strzec i bronić. Z wybrańca Bożego Dawid stał się cynicznym przestępcą, gwałcicielem i zab&oacute;jcą. Zaślepienie własnym grzechem i pozornie udanymi pr&oacute;bami jego ukrycia spowodowały, że Dawid całkowicie zapomniał o Bogu i nie odczuwał żadnych oznak żalu czy skruchy.</p>
<p>	Kiedy wydawałoby się, że wszystko potoczyło się pomyślnie, zgodnie z życzeniem kr&oacute;la, narracja o jego grzechu kończy się słowami: Postępek jednak, jakiego dopuścił się Dawid, nie podobał się Panu (2 Sm 11, 27). Ponieważ kr&oacute;l nie zdawał sobie z tego sprawy, B&oacute;g wychodzi mu naprzeciw, posyłając do niego proroka Natana, by otworzył mu oczy na jego grzech. Prorok czyni to, odwołując się najpierw do og&oacute;lnoludzkiego poczucia sprawiedliwości, by następnie wskazać na kr&oacute;la jako tego, kt&oacute;ry pierwszy jej nie zachowuje. R&oacute;wnocześnie prorok pomaga Dawidowi rozpoznać sw&oacute;j grzech, ukazując mu, że jego istotą jest niewdzięczność wobec Boga i zlekceważenie Jego słowa. Dopiero w&oacute;wczas w sercu kr&oacute;la rodzi się zdrowe poczucie winy, kt&oacute;re przybiera formę wyznania: Zgrzeszyłem wobec Pana (2 Sm 12, 13a).</p>
<p>	W tym momencie Dawid czyni pierwszy krok do nawr&oacute;cenia i ocalenia swego życia. Ratuje go ufny zwrot ku Bogu, by w modlitwie pełnej żalu i skruchy Jemu pierwszemu wyznać sw&oacute;j grzech i popełnione nieprawości. Ożywione Bożym słowem poczucie winy nie prowadzi go do rozpaczy, ale do uznania własnego grzechu, by w nim całkowicie powierzyć się Bogu, wierząc w Jego przebaczającą miłość. Pod wpływem sł&oacute;w proroka Dawid otwarcie uznaje sw&oacute;j grzech i wyznaje go Bogu. Tym samym przełamuje krąg milczenia, kt&oacute;re śmiertelnie zamykało go w sobie. W ten spos&oacute;b wychodzi z ciemności grzechu, by zwr&oacute;cić się ku Bogu w nadziei na oczyszczenie i nowe życie.Łaskawość Boga wobec tak wielkiego grzesznika, jakim okazał się Dawid, jest czymś zdumiewającym. Przecież za cudzoł&oacute;stwo i morderstwo nie było ofiary ekspiacyjnej, lecz jedynie śmierć. Wprawdzie zgodnie z zapowiedzą proroka dotknie ona dziecko, jakie urodzi Dawidowi żona Uriasza, ale on sam ocaleje. Skoro B&oacute;g nie chce jego śmierci, zdrowe poczucie winy podpowiada mu, że odtąd ekspiacją dla niego będzie ofiara wewnętrzna, skrucha serca połączona z pokorną służbą Panu. Dawid zrozumiał, że najlepszym sposobem poskramiania swej pychy i wzrastania w pokorze będzie przyjmowanie wszystkich konsekwencji i skutk&oacute;w swego grzechu, o jakich og&oacute;lnie uświadomił go prorok Natan.</p>
<p>	Dojście do takiej świadomości dzięki łasce wewnętrznej przemiany pomoże Dawidowi pokornie przyjąć tragiczny los i wszystkie nieszczęścia, jakie dotkną jego dom. Paradoksalnie to one przyczynią się do jego świętości i wzrostu duchowego do tego stopnia, że na zło nie będzie odpowiadał złem, ale przebaczeniem i miłosierdziem, kt&oacute;rego sam doświadczył od Boga.</p>
<p>	<strong>Judasz &ndash; ofiara pychy i rozpaczy<br />
	</strong><br />
	W por&oacute;wnaniu z grzechem Dawida grzech Judasza jest o wiele bardziej złożony i tajemniczy. Jego historia zaczyna się już w momencie wyboru Judasza przez Jezusa do grona Dwunastu. Dlatego w ich ewangelicznych katalogach poza przydomkiem Iskariota &ndash; &bdquo;człowiek z Keriot&rdquo; &ndash; jedynie z nim wiąże się negatywna wzmianka: kt&oacute;ry Go wydał (por. Mk 3, 19; Mt 10, 4; Łk 6, 16). Wprawdzie jest ona refleksją popaschalną, ale na tle pozytywnej odpowiedzi wszystkich jako Dwunastu od początku staje się potwierdzeniem negatywnej odpowiedzi dawanej przez jednego z nich.</p>
<p>	W czym tkwi źr&oacute;dło negatywnej odpowiedzi Judasza, jednoznacznie wyjaśnia Janowy opis uczty w Betanii, podczas kt&oacute;rej Maria namaściła nogi Jezusa bardzo kosztownym olejkiem nardowym. Judasz, komentując jej gest, pyta: Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denar&oacute;w i nie rozdano ich ubogim? (J 12, 5). Wysunięta przez niego argumentacja miłości była jedynie parawanem, za kt&oacute;rym chciał ukryć ciemną stronę swej osoby. Drastycznie odsłania ją komentarz Ewangelisty: Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano (J 12, 6). Zachowanie Judasza podyktowane było więc chciwością na pieniądze. To ona popychała go do częstych kradzieży środk&oacute;w, jakie były własnością Jezusa i Jego uczni&oacute;w. Judasz, wykorzystując wielkoduszny czyn Marii, chciał jedynie ukryć swoją słabość, brnąc w jeszcze większą ciemność. Jego hipokryzja, wyrachowanie i egoizm zamknęły go na Jezusowe objawienie, z kt&oacute;rego praktycznie nie korzystał.</p>
<p>	Jedynym motywem pozostawania Judasza przy Jezusie była chęć odniesienia osobistej korzyści. Kiedy więc spostrzegł, że po ludzku nie zrobi przy Nim żadnej kariery, udał się do arcykapłan&oacute;w, proponując im transakcję handlową. W tym momencie nastąpiło zerwanie jego uczniowskiej więzi z Jezusem. Przystał bowiem do wrog&oacute;w Jezusa, szukając stosownej dla siebie chwili, by Go im wydać i dostać obiecane trzydzieści srebrnik&oacute;w. To jedyny motyw zdrady, jaki podają Ewangeliści. Wprawdzie św. Łukasz dodatkowo notuje, że za czynem Judasza stał szatan (por. Łk 22, 3; J 13, 2. 27), ale tak samo i on podkreśla jego chciwość, kt&oacute;ra przeważyła nad rozsądkiem i zagłuszyła w nim wszelkie wyrzuty sumienia (por. Łk 22, 4-6).</p>
<p>	Na ostatnim etapie bycia Judasza przy Jezusie, ale już po dokonanej zdradzie, kiedy tylko szukał okazji, by Go wydać, Nauczyciel do końca pr&oacute;bował ratować swego ucznia. Odpowiednim czasem ku temu była Ostatnia Wieczerza, podczas kt&oacute;rej wszystkie zewnętrzne gesty winny wyrażać wewnętrzną więź i zażyłą wsp&oacute;lnotę. Tymczasem Jezus zapowiada, że jeden z uczni&oacute;w Go zdradzi i w ten spos&oacute;b wypełni się wola Boża, co nie zwalnia jednak zdrajcy od odpowiedzialności. Jednak zaskakujące, prorocze słowo Jezusa nie wpłynęło na przemianę Judasza, kt&oacute;ry wraz ze wszystkimi, a następnie indywidualnie pyta: Czy nie ja, Rabbi? (por. Mt 26, 22. 25a).</p>
<p>	Użycie tytułu &bdquo;Rabbi&rdquo;, a nie jak wszyscy uczniowie &bdquo;Pan&rdquo;, świadczy, że traktuje on Jezusa jako jednego z żydowskich uczonych w Piśmie. Tym samym zdradza się, że nie rozumie Jezusa, a swoim pytaniem okazuje jedynie fałszywą pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa. Do nawr&oacute;cenia mogła go pobudzić odpowiedź Jezusa: Tyś powiedział (por. Mt 26, 25b), z kt&oacute;rej m&oacute;gł uświadomić sobie, że Nauczyciel wie o jego zdradzie. Taki sam cel miały też słowa Jezusa: Co masz uczynić, czyń prędzej! (J 13, 27). Jednak Judasz nie wycofał się ze swych zobowiązań i pocałunkiem dopełnił zdrady w ogrodzie Getsemani podczas sceny pojmania. Nie zreflektowały go nawet ostatnie słowa, jakie usłyszał w&oacute;wczas z ust Jezusa: Przyjacielu, po to przyszedłeś? (por. Mt 26, 50a).</p>
<p>	Do przebudzenia Judasza dochodzi dopiero w momencie, kiedy na drugi dzień w jakiś spos&oacute;b dowiedział się, że Sanhedryn rankiem skazał Jezusa na śmierć (por. Mt 27, 1-3a). Przemianę zdrajcy św. Mateusz nie określił jednak za pomocą czasownik&oacute;w metanoe&ocirc; czy epistref&ocirc; wyrażających pokutę i nawr&oacute;cenie, ale użył słowa metamelomai, by wskazać jedynie na uczucie żalu z powodu tego, co się stało. Pod jego wpływem Judasz zrobił jednak kolejny krok ku nawr&oacute;ceniu: zwr&oacute;cił arcykapłanom i starszym zapłatę za wydanie Jezusa i oświadczył wobec nich, że zgrzeszył, wydawszy krew niewinną (por. Mt 27, 3b-4a). Poprzez takie zachowanie Judasz chciał odwr&oacute;cić bieg wydarzeń, licząc na zrozumienie ze strony arcykapłan&oacute;w. Tymczasem oni okazali mu całkowitą obojętność, wyrzekli się jakiejkolwiek odpowiedzialności i pozostawili go samego. Ich słowa: To twoja sprawa (Mt 27, 4b) spowodowały, że wyznany grzech wr&oacute;cił do winowajcy z jeszcze większą siłą.</p>
<p>	<strong>ks. Stanisław Haręzga </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3471/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zniechęcenie duchowe</title>
		<link>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3468</link>
		<comments>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3468#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Feb 2012 21:38:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ks. Wojciech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/?p=3468</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Wiara, oparta na łasce Bożej, rozumie i silnej woli Jest wiele pokus czyhających na człowieka idącego drogą duchowego wzrostu. Nikt nie jest wolny od upadku. Sam Kości&#243;ł jest święty, ale składa się także z wielu grzesznik&#243;w. Jest to prawda, o kt&#243;rej czasem zapominamy. Wielu ludzi zostało dotkniętych obecnością Bożą, olśnionych pięknem Bożej świętości. Szczeg&#243;lnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="flNone">&nbsp;</div>
<p style="text-align: justify"><a href="http://www.katolik.pl/min_mid_big/mid/22668.jpg" rel="zoom"><img align="left" alt="" class="flLeft" height="130" src="http://www.katolik.pl/min_mid_big/mid/22668.jpg" style="width:200px;height:130px;border:solid 1px #ebebeb;margin-right:10px;margin-bottom:10px" width="200" /></a><strong>Wiara, oparta na łasce Bożej, rozumie i silnej woli<br />
	</strong><br />
	Jest wiele pokus czyhających na człowieka idącego drogą duchowego wzrostu. Nikt nie jest wolny od upadku. Sam Kości&oacute;ł jest święty, ale składa się także z wielu grzesznik&oacute;w. Jest to prawda, o kt&oacute;rej czasem zapominamy. Wielu ludzi zostało dotkniętych obecnością Bożą, olśnionych pięknem Bożej świętości. Szczeg&oacute;lnie pierwszy okres pobytu we wsp&oacute;lnotach charakteryzuje się zachwytem i związany jest z przyjemnymi duchowymi przeżyciami. Wiemy jednak, że wiara nie opiera się na niestabilnych uczuciach, ale raczej na łasce Bożej, rozumie i silnej woli. Wiemy r&oacute;wnież, że po okresie zauroczenia przychodzi czas pustyni, ciemnej nocy, oczyszczenia &ndash; jednym słowem czas pr&oacute;by. Rodzi się pytanie: jak przeżyć pozytywnie i z korzyścią ten trudny czas, kt&oacute;ry posiada wiele r&oacute;żnych nazw zależnych od szkoły duchowości.<span id="more-3468"></span> Pierwsza rada wydaje się prosta: należy sobie zdawać sprawę, że etap chodzenia w skowronkach się skończy i wejdziemy w &ldquo;dołek&rdquo;. Wszyscy mistrzowie duchowi ostrzegają przed tym czasem pr&oacute;by, opisują go i podają wiele rad. Na początku chciałbym więc przedstawić kilka wsp&oacute;łczesnych przyczyn i objaw&oacute;w tego zagrożenia czyhającego na człowieka wierzącego. Należy pamiętać jednak, że przyczyn tych może być wiele i nie wszystkie mają duchowe źr&oacute;dło. Następnie podam kilka wskaz&oacute;wek, jak radzić sobie w trudnej sytuacji. Ze względu na r&oacute;żne przyczyny tego zjawiska, należy też wybrać odpowiednie środki zaradcze. Niekiedy trzeba po prostu iść do lekarza lub do psychologa, zamiast zamęczać kierownika duchowego lub swoją rodzinę i przyjaci&oacute;ł.</p>
<p><strong>Zniechęcenie duchowe &ndash; przyczyny i objawy</strong></p>
<p>Przyczyny zniechęcenia mogą być wewnętrzne i zewnętrzne. Łatwiej jest zidentyfikować to, co wpływa na człowieka z zewnątrz. Jedną z najpowszechniejszych przyczyn tego zjawiska jest zachęta do nieustannej aktywności ludzkiej. Przez tę aktywność rozumiem pracę, karierę, rozrywkę, chęć bogacenia się, robienie zakup&oacute;w, ale także wszelkie przejawy religijności: spotkania, pielgrzymki, nabożeństwa itp. Człowiek pragnie zapełnić egzystencjalną pustkę dobrami zewnętrznymi: bogactwem, przyjemnością, sukcesem, możliwością dominowania nad innymi. Niestety, potrzeb duchowych nie da się zaspokoić kolorowymi reklamami. Chęć zaspokojenia pragnień wewnętrznych przez zewnętrzne gadżety prowadzi do autodestrukcji. Człowiek osamotniony pośr&oacute;d świata rzeczy nie jest w stanie nawiązać relacji ani z Bogiem, ani z innymi ludźmi. Zaś społeczeństwo owładnięte przez zewnętrzne wartości, dotykane jest cywilizacyjnymi chorobami duszy i ciała: zawały, nowotwory, nadwaga, anoreksja, narkomania, alkoholizm, stres, depresja, samob&oacute;jstwa&hellip; Czy jako ludzie wierzący poddajemy się także tym pragnieniom światowym, czy bierzemy udział w tym wyścigu szczur&oacute;w po bogactwo i władzę, czy też opieramy się tym destrukcyjnym wpływom?</p>
<p>W świecie wsp&oacute;łczesnym człowiek nastawiony jest na ciągłą aktywność. Jest nieustannie zmuszany do działania. W jakiś spos&oacute;b obejmuje to r&oacute;wnież jego stronę duchową.&nbsp;Duchowość charyzmatyczna, chociaż zna skupienie, ciszę i pogłębioną refleksję, to jednak do kontemplacyjnych nie należy. Niestety, może tu nastąpić pewne pomieszanie pojęć, gdzie wiara i duchowość nie są odr&oacute;żniane od religijności, kt&oacute;ra objawia się tylko przez zewnętrzne uczestnictwo w praktykach religijnych.</p>
<p>Pierwsza przyczyna wydaje się prosta: jeżeli wiara jest mało pogłębiona, a zachwycają nas tylko praktyki religijne (np. wsp&oacute;lna modlitwa, ciepła atmosfera), jest to prosta droga do zniechęcenia i depresji. Niestety, natura człowieka jest tak skonstruowana, że po pewnym czasie wszystko mu powszednieje i potrzebuje nowych bodźc&oacute;w, by normalnie funkcjonować. M&oacute;wimy powszechnie, że człowiek taki wypalił się lub wyczerpał swoją kreatywność w danym zakresie. Pospolicie ten stan nazywamy znudzeniem i lenistwem. Ta nuda jest groźna, ponieważ zabija wolę i intelekt. Prowadzi do marazmu, kt&oacute;ry może nadwyrężyć nawet cnotę nadziei. Nuda to pewna forma frustracji, swoiste odrętwienie ciała i umysłu, niemożność cieszenia się wolnym czasem.</p>
<div style="text-align: justify">
<div class="tresc">
<div style="text-align: justify">
<div style="text-align: justify">Człowiek znudzony wygląda na zmęczonego, wyczerpanego, nie może się odprężyć ani zrelaksować. Dla człowieka znudzonego czas stoi w miejscu. Wydaje się mu, że ma za dużo czasu i nic do roboty. Czuje pokusę &ldquo;zabijania czasu&rdquo;. Niekiedy człowiek taki może znajdować się w poważnej pułapce życiowej. Ze względu na dokonane wcześniej trwałe decyzje i podjęte zaangażowanie (np. małżeńskie lub zakonne) znudzenie może go doprowadzić do depresji lub cynizmu. Znana jest prosta fraszka: &ldquo;Mistyk wystygł &ndash; wynik cynik&rdquo;. Być może postawiona wcześniej właściwa diagnoza i odpowiednia pomoc ze strony bliskich os&oacute;b zaoszczędziłaby wielu cierpień i kłopot&oacute;w.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pisałem dotąd o stanach poważnych. Jednak nierzadko zniechęcamy się szybciej, chociażby tylko dlatego, że B&oacute;g nie wysłuchuje naszych modlitw. Zniechęcenie na modlitwie występuje dość często i może mieć r&oacute;żne przyczyny. Człowiek wierzący nie poddaje się takiemu zniechęceniu ani oschłości, ani rozproszeniom, ponieważ sercem, wolą i intelektem stara się trwać w niej mimo trudności. B&oacute;g odpowiada na nasze modlitwy w swoisty dla siebie spos&oacute;b. Czasem pozorny brak odpowiedzi jest najlepszą dla nas odpowiedzią i przejawem Bożego miłosierdzia, kt&oacute;rego w danym momencie nie zrozumieliśmy. Za każdym razem, gdy się modlimy, stajemy się bliżsi sercu Bożemu. Modlitwa ma bowiem na celu zmianę nie Boga, ale mnie samego. Zwykłe zniechęcenie na modlitwie nie jest groźne, ale trzeba na niej trwać, aby napełniać się Bożą obecnością i dobrem, kt&oacute;re z tego płynie.</p>
<p><strong>Pomoc człowiekowi znudzonemu<br />
					</strong><br />
					Pomoc człowiekowi znudzonemu może przyjść tylko po przeprowadzeniu odpowiedniej analizy przyczyn tego zjawiska. Może to zrobić sam zainteresowany, ale najczęściej w stanie pogłębiającego się zniechęcenia nie jest on w stanie obiektywnie siebie samego ocenić i podjąć odpowiednie środki zaradcze. Taki człowiek potrzebuje pomocy z zewnątrz, ze strony przyjaci&oacute;ł, rodziny, wsp&oacute;lnoty (gorzej, gdy cała wsp&oacute;lnota popadła w odrętwienie).</p>
<p>Przy poważnych przyczynach i objawach nie należy wahać się poprosić o pomoc odpowiednich specjalist&oacute;w, np. lekarzy czy psycholog&oacute;w. Być może nie jest to już zwykłe znudzenie, ale depresja czy załamanie nerwowe. W takim wypadku nie powinno się uprawiać amatorszczyzny, choć przyjacielskie wsparcie jest zawsze potrzebne. Jeżeli przyczyna smutku, znudzenia ma źr&oacute;dło moralne ze wzglądu na niewłaściwie ukształtowany kręgosłup wartości życiowych, potrzebne jest wsparcie osoby duchownej. Potrzebne jest r&oacute;wnież zaangażowanie ze strony samego zainteresowanego, ponieważ musi on dokonać procesu nawr&oacute;cenia duchowego. Wielu ludzi żyjących w świecie wartości materialnych, po odkryciu świata duchowego i sposobu życia ludzi wierzących, przeżywa drugą młodość i z radością kontynuuje swoją aktywność. Na takich ludzi nastawiona jest w dużej części działalność ewangelizacyjna.</p>
<p>Najgorzej jest poradzić sobie ze zwykłym znudzeniem duchowym u człowieka normalnie wierzącego i miłującego Boga. Nikt z nas bowiem nie jest wolny od tego znudzenia. Ojcowie pustyni w starożytności radzili swoim uczniom, że najlepszym lekarstwem na acedię (znudzenie) jest praca fizyczna. Pletli oni nieustannie kosze i maty, a gdy brakło materiału, rozplatali je i na nowo splatali. Znudzenie należało zabić aktywnością rąk, aby głupsze rzeczy nie przyszły do głowy. Wielokrotnie jednakże wyznawali z pokorą, że demon południa był silniejszy od nich. Mnich miał za zadanie wytrwać w swojej celi, modląc się i pracując. Nie było to łatwe, ale możliwe. Wierność i wytrwałość to były najlepsze lekarstwa. Człowiek wsp&oacute;łczesny stoi niejednokrotnie przed podobnymi dylematami. Zniechęcenie na modlitwie i w relacji do Boga pr&oacute;buje nadrobić aktywnością organizacyjną, charytatywną, religijną. Ma to sw&oacute;j sens tylko w&oacute;wczas, gdy umacnia jego wewnętrzne, duchowe, pełne miłości odniesienie do Boga jako Osoby. Inaczej staje się przejawem zewnętrznej religijności, a więc prowadzi do jeszcze większego znudzenia i cynizmu.</p>
<p>Jest jeszcze jeden spos&oacute;b radzenia sobie z duchową nudą. Muszę się po prostu nastawić, że taki okres w moim życiu powinienem przeżyć dla mojego wewnętrznego dobra. Muszę uświadomić sobie, że jest w tym moim przeżywaniu zniechęcenia jakaś pedagogia, jakiś Boży zamiar, abym stał się lepszy i silniejszy. Chociaż grzech pierworodny osłabił moją naturę, to jednak B&oacute;g pozostawił mnie wolnym i rozumnym, bym panował nad pokusą i grzechem. Jest to droga Małej Tereski od Dzieciątka Jezus, kt&oacute;ra, mając lat jedenaście, postanowiła: &ldquo;Nigdy się nie zniechęcę&rdquo; na drodze do świętości. Niech te słowa Małej Tereski będą dla wszystkich zniechęconych zastrzykiem pobudzającym. Przed nami wielcy mistrzowie przechodzili przez zniechęcenie i znudzenie ciemnej nocy oraz czasu pustyni. B&oacute;g jednakże dla każdego ma własny plan i każdemu daje tyle łaski i siły, aby przejść przez trudny i smutny okres życia. Jeżeli nawet pojawią się łzy, można je r&oacute;wnież uznać za łaskę, jak czynił to św. Ignacy Loyola. Po nocy, pustyni i smutku nastaje zawsze pogodny i radosny dzień, kt&oacute;rego Pan jest ozdobą.</p>
<p><strong>ks. Mieczysław Ozorowski</strong></p>
</p></div>
<p>&nbsp;</p>
</p></div>
<div class="flNone">&nbsp;</div>
<p>&nbsp;</p>
</p></div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3468/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Śmierć, żałoba i życie</title>
		<link>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3466</link>
		<comments>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3466#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Feb 2012 21:36:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ks. Wojciech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/?p=3466</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Najbardziej niedojrzałym sposobem radzenia sobie z żałobą w obliczu śmierci kogoś bliskiego jest ucieczka od b&#243;lu, negowanie straty, udawanie, że nic się nie stało. Wielu ludzi zastanawia się nad tym, czy doczeka końca świata. Tymczasem pewne jest to, każdy z nas doczeka końca swojego świata, tzn. końca życia doczesnego. Pewne jest r&#243;wnież to, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="flNone">&nbsp;</div>
<p style="text-align: justify"><a href="http://www.katolik.pl/min_mid_big/mid/22665.jpg" rel="zoom"><img align="left" alt="" class="flLeft" height="130" src="http://www.katolik.pl/min_mid_big/mid/22665.jpg" style="width:200px;height:130px;border:solid 1px #ebebeb;margin-right:10px;margin-bottom:10px" width="200" /></a>Najbardziej niedojrzałym sposobem radzenia sobie z żałobą w obliczu śmierci kogoś bliskiego jest ucieczka od b&oacute;lu, negowanie straty, udawanie, że nic się nie stało. Wielu ludzi zastanawia się nad tym, czy doczeka końca świata. Tymczasem pewne jest to, każdy z nas doczeka końca swojego świata, tzn. końca życia doczesnego. Pewne jest r&oacute;wnież to, że zanim przeżyjemy własną śmierć, to przyjdzie nam zmierzyć się z bolesnym doświadczeniem odejścia tych, kt&oacute;rych kochamy i bez kt&oacute;rych nie wyobrażamy sobie dalszego istnienia na tej ziemi. Warto zatem zastanowić się nad tym, jakie jest nasze rozumienie śmierci oraz nasza postawa wobec śmierci.<span id="more-3466"></span></p>
<p>	<strong>Odmienność spojrzeń na śmierć<br />
	</strong><br />
	Nie ma zgodności wśr&oacute;d ludzi co do sposobu rozumienia śmierci. Według ateist&oacute;w śmierć to przejście z przypadku w nicość. Ateiści wierzą w to, że człowiek, kt&oacute;ry potrafi myśleć i kochać, pochodzi od czegoś mniejszego niż on, a zatem od czegoś, co nie potrafi myśleć i kochać (materia, ewolucja, przypadek). W konsekwencji muszą też wierzyć w to, że zmierzają do czegoś mniejszego niż człowiek, czyli do ponownego zamienienia się w martwą materię. Z kolei buddyści wierzą, że śmierć jest tylko pozorna, gdyż pozorne jest życie poszczeg&oacute;lnego człowieka. Istnieje jedynie nieosobowa i bliżej nieokreślona kosmiczna całość.</p>
<p>	Człowiek oświecony &ndash; na wz&oacute;r Buddy &ndash; odkrywa, że jedynym sposobem na wyzwolenie się z iluzji istnienia jest nirwana, czyli całkowita obojętność na życie i cierpienie. Jeszcze inna jest interpretacja śmierci w niskiej kulturze, zwanej ponowoczesnością, kt&oacute;ra dominuje obecnie w Europie. W tej perspektywie z jednej strony coraz bardziej &bdquo;poprawna&rdquo; politycznie jest śmierć na żądanie (eutanazja, aborcja), a z drugiej strony pacjenci niekt&oacute;rych szpitali poddawani są uporczywej terapii i często są pozbawieni prawa do naturalnej śmierci.</p>
<p>	Zupełnie inaczej niż u ateist&oacute;w, buddyst&oacute;w czy w ideologii ponowoczesności widziana jest śmierć w perspektywie chrześcijańskiej. Dla uczni&oacute;w Chrystusa śmierć to przejście z życia do życia, czyli życie wieczne z Bogiem, kt&oacute;ry jest Miłością lub życie wieczne poza Miłością, kt&oacute;re dla człowieka oznacza najbardziej drastyczną formę cierpienia. W obu przypadkach wieczny los człowieka nie jest przypadkiem czy wynikiem predestynacji, lecz efektem postawy człowieka w życiu doczesnym.</p>
<p>	<strong>Fazy życia<br />
	</strong><br />
	Ludzie liczą zwykle lata życia nie od początku swego istnienia, czyli od poczęcia, lecz od urodzin. Dzieje się tak dlatego, że łatwiej ustalić datę narodzin niż dzień naszego poczęcia, od kt&oacute;rego zaczął się okres naszego rozwoju prenatalnego. Por&oacute;d to przejście z łona matki do łona świata. To pierwsze doświadczenie śmierci. W procesie przejścia na łono świata noworodek przeżywa b&oacute;l porodu, szok termiczny (poczucie dotkliwego zimna) oraz duszności, gdyż musi nagle uczyć się oddychania płucami.</p>
<p>	Koniec życia doczesnego to przejście z łona tego świata do świata niepor&oacute;wnywalnie większego i niezwykłego, czyli do życia wiecznego. Śmierć jest w dużym stopniu analogiczna do porodu, gdyż człowiek umierający też odczuwa zwykle b&oacute;l, jest mu zimno i ma trudności z oddychaniem. Por&oacute;d i umieranie to zatem dwa aspekty tego samego procesu, czyli przechodzenia ze świata mniejszego do większego.</p>
<p>	<strong>Trudności w obliczu śmierci kogoś bliskiego<br />
	</strong><br />
	Kochać to pragnąć, by kochana przez nas osoba żyła zawsze i by zawsze była z nami. Największym cierpieniem dla kogoś, kto kocha, jest rozstanie z ukochaną osobą. Gdy rozstanie to jest jedynie chwilowe, wtedy przeżywamy bolesną tęsknotę. Gdy rozstanie to jest ostateczne w perspektywie doczesności, wtedy przeżywamy żałobę, kt&oacute;ra jest czymś o wiele bardziej bolesnym niż najboleśniejsza nawet tęsknota.</p>
<p>	Najbardziej niedojrzałym sposobem radzenia sobie z żałobą w obliczu śmierci kogoś bliskiego jest ucieczka od b&oacute;lu, negowanie straty, udawanie, że nic się nie stało, albo ucieczka w leki uspakajające czy substancje psychotropowe (alkohol, narkotyk). Nie można pokonać smutku i żałoby, nie mierząc się z b&oacute;lem i nie przeżywając intensywnego cierpienia, związanego z doczesną utratą kochanej osoby.Typowe konsekwencje niedojrzale przeżywanej żałoby to: depresja, poczucie winy, bunt, agresja, chaos i dezorientacja życiowa, ucieczka w samotność albo ucieczka od samotności, lęk, niezdecydowanie, bezradność, poczucie zawstydzenia, natarczywe pytanie o sens śmierci, idealizowanie zmarłego lub utożsamianie się z nim, niepokojące sny, utrata więzi społecznych, niepokojące reakcje cielesne i problemy zdrowotne, a nawet obsesje i myśli samob&oacute;jcze.<br />
	<strong><br />
	Kobiety i mężczyźni w obliczu żałoby</p>
<p>	</strong>Przedstawiciele obu płci przeżywają zwykle podobny b&oacute;l w obliczu śmierci kogoś bliskiego. Jednak kobiety dużo łatwiej uzewnętrzniają swoje bolesne przeżycia. Chętniej też o nich m&oacute;wią i łatwiej przyznają sobie prawo szukania pomocy oraz wsparcia u innych ludzi. Tymczasem mężczyźni pr&oacute;bują radzić sobie w samotności ze swoim b&oacute;lem i z trudem go uzewnętrzniają. Unikają na og&oacute;ł rozm&oacute;w na ten temat. W konsekwencji kobiety są skłonne sądzić, że mężczyźni nie przeżywają intensywnego cierpienia w obliczu żałoby. Sądzą też, że mężczyźni potrafią udzielić kobietom nieograniczonego niemal wsparcia, bo sami wyglądają na spokojnych i opanowanych.</p>
<p>	Tymczasem b&oacute;l mężczyzn w obliczu odejścia kogoś ukochanego jest niezwykle intensywny, chociaż zwykle skrzętnie skrywany. Czasem b&oacute;l ten jest tak wielki, że mężczyzna przypłaca to własną śmiercią. Najczęściej tego typu sytuacja ma miejsce w obliczu śmierci żony, z kt&oacute;rą zmarłego łączyła głęboka i radosna miłość. W obliczu żałoby pomocy i wsparcia potrzebują zatem zar&oacute;wno kobiety, jak i mężczyźni.</p>
<p>	<strong>Potrzeba rytuał&oacute;w i obrzęd&oacute;w żałobnych<br />
	</strong><br />
	Rytuały i obrzędy żałobne coraz częściej traktowane są jako zbędna tradycja, kt&oacute;ra odchodzi w zapomnienie. Tymczasem dla procesu przezwyciężania b&oacute;lu związanego ze stratą i żałobą niezwykle cenne są takie rytuały i obrzędy, jak: pogrzeb i jego przygotowanie, osobiste pożegnanie ze zmarłym, spotkanie rodziny i przyjaci&oacute;ł po pogrzebie, okres oficjalnej żałoby, zachowanie pamiątek, a także świadome przeżywanie kolejnych rocznic śmierci. Gdy kt&oacute;raś z bliskich nam os&oacute;b umiera i zostaje pochowana bez naszego udziału, wtedy w dłuższej perspektywie cierpimy jeszcze bardziej, gdyż zaczynamy dotkliwie odczuwać fakt, że nie pożegnaliśmy się ze zmarłym.</p>
<p>	<strong>Fazy dojrzale przeżywanej żałoby<br />
	</strong><br />
	Nikomu nie jest łatwo zająć dojrzałą postawę wobec śmierci osoby, kt&oacute;rą kochał i kt&oacute;rą nadal kocha. W procesie dochodzenia do r&oacute;wnowagi i dojrzałości w tym względzie można zaobserwować następujące fazy rozstania z osobą zmarłą:</p>
<p>	&ndash; przyjęcie do wiadomości faktu straty kogoś bliskiego oraz nowej rzeczywistości, jaka teraz zaistniała&nbsp;(oznacza to uwolnienie się od naturalnego buntu wobec śmierci kochanej przez nas osoby);</p>
<p>	&ndash; świadome doświadczanie b&oacute;lu związanego ze stratą kogoś bliskiego;</p>
<p>	&ndash; uczenie się nowej sztuki życia po stracie bliskiej osoby;</p>
<p>	&ndash; znalezienie dla osoby zmarłej nowego miejsca w naszym życiu<strong>Towarzyszenie ludziom w żałobie<br />
	</strong><br />
	Każdy z ludzi w niepowtarzalny spos&oacute;b przeżywa b&oacute;l związany ze śmiercią ważnej dla siebie osoby. Oto podstawowe warunki, jakie powinien spełniać ten, kto chce w dojrzały spos&oacute;b towarzyszyć ludziom przeżywającym żałobę:</p>
<p>	&ndash; empatycznie wczuwać się w słowa i zachowania cierpiącej osoby, unikając naiwnego pocieszania i pouczania;</p>
<p>	&ndash; przestrzegać przed sięganiem po leki psychotropowe i środki uspakajające. W pierwszej fazie żałoby niezwykle bolesne przeżycia, cierpienia i bezsenność to objawy normalne i zdrowe. Po leki uspakajające można sięgać wyłącznie pod nadzorem odpowiedzialnego lekarza i wyłącznie wtedy, gdy b&oacute;l żałoby okazuje się tak intensywny i długotrwały, iż nie spos&oacute;b sobie z nim poradzić innymi metodami;</p>
<p>	&ndash; wyjaśniać, że dla ludzi wierzących cierpienie związane ze śmiercią kogoś bliskiego jest jeszcze większe, niż w przypadku ateist&oacute;w. Przecież zdecydowanie bardziej boli rozstanie z kimś, kto nadal żyje i kto na nas czeka z drugiej strony istnienia niż z kimś, kto jest &ndash; jak w przekonaniu ateist&oacute;w &ndash; już tylko wspomnieniem i przeszłością;</p>
<p>	&ndash; pomagać, by osoby przeżywające żałobę budowały silniejsze więzi z Bogiem i niekt&oacute;rymi ludźmi, gdyż siła potrzebna do przetrwania i rozwoju płynie z pogłębionych więzi, a nie z samego okazywania wsp&oacute;łczucia ludziom w żałobie;</p>
<p>	&ndash; wskazywać dojrzałą hierarchię wartości, wśr&oacute;d kt&oacute;rych miłość, odpowiedzialność i wierność stoją wyżej niż dobry nastr&oacute;j czy chęć ucieczki od cierpienia. Droga miłości &ndash; zar&oacute;wno wobec żyjących, jak i wobec tych, kt&oacute;rzy odeszli na drugą stronę istnienia &ndash; pozostaje drogą błogosławieństwa nawet wtedy, gdy jej pewne odcinki stają się drogą krzyżową;</p>
<p>	&ndash; w cierpliwy spos&oacute;b pozwolić cierpiącej osobie na przeżycie i wyrażenie buntu w obliczu śmierci bliskiej osoby. R&oacute;wnież Chrystus nie chciał w Ogr&oacute;jcu zgodzić się na cierpienie, a na krzyżu &ndash; w obliczu śmierci &ndash; wykrzyczał emocjonalny bunt; przeciw Ojcu: &bdquo;Boże m&oacute;j, Boże m&oacute;j, czemuś mnie opuścił&rdquo;. Jednak w Jego postawie nie było buntu, lecz pełne zaufanie: &bdquo;Ojcze, w Twoje ręce oddaję ducha mego&rdquo;;</p>
<p>	&ndash; pomaganie ludziom w żałobie, by stopniowo przechodzili od pytania: dlaczego to się stało? &ndash; do pytania: jak żyć w nowej sytuacji?; skąd teraz czerpać siłę? jakimi zasadami i wartościami kierować się w obliczu śmierci kogoś, kto mnie kochał i wspierał?</p>
<p>	<strong>Życie wieczne w doczesności?<br />
	</strong><br />
	Pomaganie ludziom cierpiącym na skutek śmierci kogoś bliskiego wymaga przypomnienia faktu, że w obliczu śmierci dwie rzeczy są nie do zniesienia dla człowieka: śmierć jako definitywny koniec istnienia oraz bycie skazanym na życie wieczne na tej ziemi. Jan Paweł II nie trzymał się uporczywie życia doczesnego, nie szukał uporczywej terapii w specjalistycznym szpitalu podłączony do respiratora, lecz przeszedł z życia do Życia w niezwykłej pogodzie ducha i w zaufaniu wobec Boga. Jest on dla nas czytelnym znakiem dojrzałej postawy wobec śmierci.</p>
<p>	Udzielanie mądrej pomocy komuś, kto przeżywa żałobę w obliczu śmierci kochanej osoby, jest możliwe tylko wtedy, gdy potrafimy zająć dojrzałą postawę wobec własnej śmierci. Dla tych ludzi, dla kt&oacute;rych śmierć jest nieodwracalną i niezrozumiałą tragedią, odejście kogoś bliskiego jest podw&oacute;jnym ciosem. Wiąże się bowiem z ostateczną utratą kogoś ważnego, a jednocześnie przypomina nam, że my też z pewnością umrzemy i że według naszych przekonań nas r&oacute;wnież czeka unicestwienie.Dla uczni&oacute;w Chrystusa śmierć jest bardzo bolesnym rozstaniem, gdyż w doczesności nie zobaczymy już zmarłej osoby, kt&oacute;rą nadal kochamy. Śmierć bliskich nie jest bezsensowną tragedią pod warunkiem, że dobrze wykorzystaliśmy życie doczesne. Śmierć jest natomiast dramatem r&oacute;wnież dla chrześcijan, jeśli przychodzi komuś z nich umierać zanim nauczy się żyć, czyli kochać. To jednak nie śmierć jest winna temu, iż dany człowiek nie nauczył się kochać w doczesności. Dla takiego człowieka śmierć zawsze przychodzi za wcześnie. Spos&oacute;b przeżywania czyjeś śmierci i żałoby po ukochanej osobie m&oacute;wi nam zawsze coś ważnego o nas samych oraz o naszym obecnym sposobie istnienia.</p>
<p>	Dojrzały chrześcijanin rozumie, że wiek rozwojowy trwa od poczęcia do naturalnej śmierci i że proces umierania, czyli przechodzenia z życia do Życia to jeszcze jedna szansa na rozw&oacute;j. Uczeń Zmartwychwstałego Chrystusa wie, że życie bez miłości jest agonią i że ten, kto nie umie żyć, nie potrafi umierać. Wie też, że śmierć jest zupełnie bezradna wobec tych, kt&oacute;rzy kochają, gdyż prowadzi ich do pełni życia.</p>
<p>	<strong>Jak rozmawiać z dziećmi o śmierci?<br />
	</strong><br />
	Dzieci z definicji są zdecydowanie bardziej wrażliwe od dorosłych. Mocniej przeżywają zar&oacute;wno radość, jak i cierpienie. Potrafią np. niezwykle intensywnie cieszyć się z nowej zabawki i jeszcze bardziej intensywnie cierpieć z powod&oacute;w, kt&oacute;re u ludzi dorosłych nie wywołują żadnej niemal reakcji. Wystarczy, że na chwilę zostaną same albo że zgubią ulubionego misia. Łatwo zatem wyobrazić sobie, jak wielkim szokiem jest dla dziecka najbardziej dramatyczne doświadczenie, jakie może nas spotkać na tej ziemi, a mianowicie śmierć bliskiej osoby.</p>
<p>	W obliczu tego doświadczenia wielu rodzic&oacute;w nie wie, czy i w jaki spos&oacute;b rozmawiać o śmierci ze swoimi dziećmi. Trudności w tym względzie mają r&oacute;wnież nauczyciele, księża i inni dorośli, kt&oacute;rym przychodzi rozmawiać z dziećmi o tajemnicy śmierci i b&oacute;lu rozstania z kimś bliskim. Spos&oacute;b rozmawiania z dziećmi na temat śmierci zależy w dużym stopniu od sposobu rozumienia śmierci przez dorosłych. Popatrzmy zatem na podstawowe aspekty śmierci, umierania i żałoby z perspektywy chrześcijańskiej.</p>
<p>	Im bardziej dorośli rozumieją zasygnalizowane powyżej aspekty umierania i śmierci doczesnej, tym większą mają szansę na dojrzałe towarzyszenie dzieciom w obliczu doświadczenia śmierci kogoś bliskiego. Wyjątkowo silny niepok&oacute;j dziecka budzi milczenie dorosłych w obliczu śmierci kogoś z bliskich. Największy lęk u dziecka wywołuje bowiem to, co nienazwane i czego boją się nawet dorośli. Nawet z małymi dziećmi powinno się zatem rozmawiać o śmierci i to już wtedy, gdy ona nadchodzi. Inaczej nigdy p&oacute;źniej nie znajdziemy &bdquo;właściwego&rdquo; na to momentu.</p>
<p>	Gdy uczymy dzieci patrzenia na śmierć w perspektywie chrześcijańskiej, wtedy wyjaśniamy im, że jest ona czymś więcej niż tylko chwilowym zaśnięciem czy daleką podr&oacute;żą, ale też jest czymś mniej niż unicestwieniem czy ostatecznym zniknięciem zmarłego. Śmierć doczesna to najdłuższa podr&oacute;ż, z kt&oacute;rej się już nie wraca na ziemię, ale na końcu kt&oacute;rej człowiek żyje w nowym świecie i w nowy spos&oacute;b. Trzeba zatem w prosty spos&oacute;b wyjaśniać dzieciom, że koniec życia doczesnego to przejście z tego świata do świata jeszcze większego i jeszcze bardziej niezwykłego.</p>
<p>	W obliczu doświadczenia śmierci kogoś bliskiego warto przypominać dzieciom, że one przeżyły już coś podobnego wtedy, gdy się rodziły. Wnętrze ich mamusi było ich pierwszym mieszkaniem, kt&oacute;re wystarczyło na dziewięć miesięcy życia. Świat, w kt&oacute;rym przebywamy po porodzie, wystarcza nam zwykle na kilkadziesiąt lat i stopniowo zaczyna okazywać się dla nas zbyt mały. Dopiero kolejny świat &ndash; niewyobrażalny z perspektywy doczesności &ndash; może wystarczyć nam na całą wieczność.</p>
<p>	Mimo tego typu wyjaśnień śmierć kogoś bliskiego pozostanie przez pewien czas dla dziecka ogromnym cierpieniem i spowoduje wyjątkowo bolesny smutek. Pamiętajmy jednak o tym, że doświadczenie śmierci bliskiej osoby nie jest największym b&oacute;lem dla dziecka. Największe cierpienie przeżywa dziecko nie wtedy, gdy ktoś z bliskich umiera, lecz wtedy, gdy na co dzień nie czuje się ono kochane. Prawdziwym dramatem dziecka &ndash; w jeszcze większym stopniu niż dorosłego &ndash; nie jest zatem śmierć, lecz życie poza miłością. Gdy w obliczu śmierci kogoś bliskiego dziecko żyje w obecności ludzi, kt&oacute;rzy kochają w spos&oacute;b dojrzały i czuły, to upewnia się, że śmierć jest bezradna wobec miłości.</p>
<p>	<strong>ks. Marek Dziewiecki</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/3466/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

