21 Maj 2011

Czasem można nawet zabłądzić, by dojść do celu

Kategoria: Artykuły   Wyświetleń: 729

 
Ludzie mówią: "Znalazłem swoje powołanie", mając na myśli to, że są np. małżonkami albo osobami duchownymi. Wydaje się, że ktoś, kto znalazł swoje powołanie, ma już święty spokój.

Ja świętego spokoju nie znalazłem. Z chwilą wieczystych ślubów zrzuciłem po prostu balast rozterek związanych z pytaniami, gdzie jest moje miejsce w świecie i jaką drogą Bóg chce mnie prowadzić. Śluby wieczyste dodały mi sił, żeby iść na całość w życiu z Bogiem. W głos powołania trzeba się wsłuchiwać do końca życia. Początkowo, gdy jako kapłan rozpocząłem pracę w klasztorze, powierzono mi opiekę nad nowicjatem – funkcję submagistra. Nie za bardzo się w tym odnajdywałem. Wiedziałem, że zakon to moje miejsce, ale czułem, że bycie submagistrem, później magistrem, to jeszcze nie jest wszystko, co chcę w życiu robić. Wierzyłem jednak, że to etap drogi, który przygotowuje mnie do czegoś innego. Teraz, kiedy pracuję na Ukrainie, marzę, by założyć tam Dom Modlitwy. Nigdy tego marzenia nie nazywałem "głosem powołania", ale może właśnie w ten sposób się ono realizuje. Choć może być też tak, że w Niebie okaże się, że ważniejsze od założenia Domu Modlitwy były rozmowy z ludźmi, które odbywałem tak trochę przy okazji. Kliknij aby czytać dalej… »

ks. Wojciech  Harmata

21 Maj 2011

Boskie potwierdzenie świętości bł. Jana Pawła II

Kategoria: Artykuły   Wyświetleń: 895

Bezwarunkowe zawierzenie Matce Boskiej

W piątek 13 maja 2011r., w rocznicę pierwszego objawienia Matki Boskiej około 250 tysięcy wiernych przybyło do Fatimy, aby wziąć udział w uroczystości dziękczynnej za beatyfikację bł. Jana Pawła II.

Miejsce i czas dziękczynienia nie było przypadkowe. Bł. Jan Paweł II przez swoje bezwarunkowe zawierzenie Matce Boskiej, przez swoje Totus Tuus, z Fatimą związany był w sposób szczególny. 30 lat wcześniej, 13 maja 1981r. na Placu św. Piotra miała miejsce tragedia zapowiedziana przez Matkę Boską właśnie we Fatimie, kiedy to bluźniercza ręka skierowała lufę pistoletu ku "Biskupowi odzianemu w biel" (Trzecia Tajemnica Fatimska). Czas dziękczynienia zbiegł się dokładnie z czasem jego pielgrzymek do Fatimy, "gdzie zostały zapowiedziane czasy udręki Matka Boża domagała się modlitwy i pokuty, ażeby je skrócić" (bł. Jan Paweł II). Kliknij aby czytać dalej… »

ks. Wojciech  Harmata

14 Maj 2011

Wola Boża czy nasze plany?

Kategoria: Artykuły   Wyświetleń: 3 108

 

Planowanie i wyobrażenia

Nie ma ludzi, którzy nigdy nie planowaliby sobie przyszłości. Wystarczy, że kładziesz się do łóżka, a w głowie układasz już swoisty pomysł na jutrzejszy dzień. Znasz przecież listę swoich obowiązków, podejmujesz się konkretnych zadań i współtworzysz historię swojej grupy modlitewnej, parafii, dzielnicy, miasta. Gdybyśmy nie planowali sobie życia, nie potrzebne byłyby budziki, bo nie mielibyśmy potrzeby wstawać o danej godzinie. Nie byłoby kalendarzy, funkcji przypomnienia w telefonach komórkowych czy zegarków. Człowiek nie używałby pamięci i logiczności myślenia, żyłby więc w chaosie i bezładzie, zdając się na urok chwili. Strasznie wyglądałby świat, gdyby ludzie przestali korzystać z uposażenia w inteligencję, rozum i pamięć. Na tej podstawie można z pewnością orzec, że bez planowania swojej przyszłości – odnoszącej się do jutra, do przyszłego tygodnia albo następnego miesiąca – nie bylibyśmy w stanie normalnie funkcjonować w życiu rodzinnym, społecznym i zawodowym. Zaplanowywanie sobie działań, celów, układanie dnia należy do koniecznych, aby przetrwać. Kliknij aby czytać dalej… »

ks. Wojciech  Harmata