1 maja 2014 – Pogrzeb Kolegi Zbyszka Zawadzkiego

Pożegnanie kolegi Zbyszka Zawadzkiego

Drogi , nieodżałowany kolego Zbyszku!
Skupieni dzisiaj nad Twoimi doczesnymi szczątkami, żegnamy Cię z głębokim smutkiem.
Lata nasze jakoby wichry biegną, przewalają się jak wartkie potoki, ani się dobrze oglądniemy, rzednieją naszych bliskich szeregi. Ale życie ludzkie nie ginie… ono się tylko przemienia. Oto na grobie zamyka się pierwszy akt sztuki życia, a drugi akt życia duchowego po przez grób bierze początek.
Kiedy rozmyślam nad Pana Męką , nad Jego śmiercią za dusze.
Czuję , że muszę robić coś więcej, czuję , że muszę! Tak mówi poeta.
Ty Zbyszku, czułeś i robiłeś więcej niż musiałeś.
Ukochałeś śpiew! Poświęciłeś ostatnie 10 lat swojego życia, aby mu służyć (tyle ile mogłeś, tyle ile było Ci dane). Byłeś filarem i podporą chóru „Gloria”. Zaangażowaniem , sumiennością i dyscypliną byłeś wzorem do naśladowania. Zawsze można było na Ciebie liczyć. Nie brakowało Cię nigdy gdy zespół Cię potrzebował. 
Nie licząc setek prób i przygotowań, ok. 65 razy stawałeś w gotowości aby brać udział w kwestach na rzecz budowy kościoła i ok. 150 razy aby uświetnić różne uroczystości parafialne i lokalne. Jak wielki ogrom pracy i ile serca musiałeś w to włożyć? A wiem , że nie było Ci łatwo, bowiem każdy występ na swój sposób przeżywałeś. Byłeś bardzo wymagający i nieskory do łatwych kompromisów.
Łaska naszego Pana Chrystusa Króla, tuż po kanonizacji naszego papieża Jana Pawła II oraz łaska Najświętszej Panienki w przeddzień rozpoczęcia majowych nabożeństw ku jej czci pozwoliły ci przeto odejść w spokoju do wieczności z błogosławieństwem Twojej kochającej i czuwającej do końca żony Marii. 
Jest czas rodzenia i czas umierania
Jest czas płaczu i smutku
Jest czas refleksji nad tym co przemija
Ale śmierć dla nas ziemskich tułaczy zawsze przychodzi nie w porę.
Jeszcze tyle miałeś do zrobienia.
Tak bardzo będzie Cię brakowało:
Hołd wielki Ci składamy
Chylimy czoło dla Ciebie w podzięce
Pamiętać o Tobie zawsze będziemy
Za Twoje wdzięczne i oddane serce!

Spoczywaj w pokoju!

Koleżanki i koledzy z chóru i stowarzyszenia „Gloria”